| U mnie najlepiej sprawdził się Basiclab – wieczorem granatowy, a rano różowy z mocznikiem. Do mycia używam olejku ryżowego Yasumi i żelu Basiclab turkusowego lub czerwonego. Co ciekawe, olejek do demakijażu zdziałał cuda – rumień zniknął u mnie w ciągu tygodnia. A kremów używałam naprawdę miliony i tylko Basiclab nie powoduje podrażnień (choć nie każda seria mi pasuje). Tak że trzeba próbować i szukać, co zadziała u Ciebie. Jeśli jednak problem się utrzymuje, warto skonsultować się z dermatologiem – w Krakowie możesz zajrzeć do Dermed, mają tam specjalistów od wrażliwej skóry: https://dermed.pl/pl |