| Tak sobie myślę, że sporo osób szuka konkretów, co realnie czyni formułę „hipo” bezpieczniejszą w praktyce. W tekście https://zachod.pl/1294033/co-sprawia-ze-hipoalergiczne-lakiery-hybrydowe-sa-bezpieczne/ jest o ograniczaniu niektórych monomerów, pracy w rękawiczkach, wentylacji i pilnowaniu utwardzania pod konkretną lampę. Dla wrażliwych dłoni liczy się też minimalny kontakt ze skórą i szybkie usuwanie ewentualnych zabrudzeń przed wjazdem do lampy. Dorzucacie do tego maskę i pochłaniacz pyłu przy frezowaniu, czy wystarcza wam zwykła higiena stanowiska? |